Interpelacja w sprawie procederu uznawania wieloosobowych spółek z o.o. za jednoosobowe spółki z o.o. przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych

17 lutego, 2021 malgorzatatylus

Interpelacja w sprawie procederu uznawania wieloosobowych spółek z o.o. za jednoosobowe spółki z o.o. przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych

ZUS postanowił stworzyć własną interpretacją przepisów i na tej podstawie domagać się od wspólników spółek wieloosobowych składek społecznych, nawet za kilka lat wstecz.

W praktyce dzieje się tak, że ZUS uznaje większościowego wspólnika spółki z o.o. za wspólnika jednoosobowej spółki, stwierdza, że przez wzgląd na to wspólnik powinien opłacać obowiązkowe składki na ubezpieczenia społeczne, nalicza wstecz „zaległe” składki i żąda ich zapłaty. Czyli ZUS sam nadał sobie kompetencje określania, że spółka wieloosobowa jest jednoosobową w brew obowiązującym przepisom. Absurd, w który ciężko uwierzyć.

Owszem, istnieją wyroki sądów, które uznają spółkę wieloosobową za jednoosobową, ale są to indywidulane, odosobnione przypadki. Nie zmienia to faktu, że ZUS jako organ publiczny nie ma prawa stwierdzać, że spółka wieloosobowa jest jednoosobową, tylko w celu pozyskania korzyści finansowych od obywateli.

Mam zamiar zająć się tym tematem aby zakończyć ten nielegalny proceder ze strony ZUS. Jako pierwsze, skierowałem interpelację do Minister Rodziny i Polityki Społecznej:

Szanowna Pani Minister,

zgłaszają się do mnie pokrzywdzeni przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych wspólnicy wieloosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Problem polega na tym, że ZUS uznaje dwuosobową spółkę z o.o. za jednoosobową spółkę z o.o. ZUS wszczyna postępowania wobec wspólnika spółek z o.o. oraz wydaje decyzje, w których stwierdza, że wspólnik spółki podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym (nawet kilka lat wstecz) ponieważ zdaniem ZUS „posiada niemal wszystkie udziały w spółce”. ZUS traktuje ubezpieczonego będącego wspólnikiem większościowym jako jednoosobowego wspólnika spółki z o.o.

Decyzja ZUS zdaje się być sprzeczna z prawem tj. z art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w zw. z art. 4 § 1 pkt 3 Kodeksu spółek handlowych. Zgodnie z art. 8 ust. 6 pkt 4 za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność uważa się wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Ustawa systemowa nie zawiera definicji jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, natomiast taką definicję zawiera art. 4 § 1 pkt 3 Kodeksu spółek handlowych, zgodnie z którym spółka jednoosobowa to spółka kapitałowa, której wszystkie udziały należą do jednego wspólnika.

Skoro przepisy prawa w sposób jednoznaczny i klarowny definiują czym jest jednoosobowa spółka z o.o., to należy zastanowić się czy ZUS powinien tworzyć własną definicję spółki jednoosobowej na potrzeby prawa ubezpieczeń społecznych, skoro jest zobowiązany stosować obowiązujące w Polsce prawo pisane.

W doktrynie prawa podkreśla się, że prawo ubezpieczeń społecznych jest zaliczane do prawa publicznego i jego cechą szczególną, jako prawa ścisłego (ius strictum), jest daleko posunięty formalizm, wykluczający dowolność w stosowaniu prawa przez organ administracji publicznej jakim jest ZUS.

W związku z powyższym bardzo proszę o odpowiedź na następujące pytania:

1. Czy Pani Minister uważa, że taki proceder uznawania wieloosobowych spółek z o.o za jednoosobowe spółki z o.o. jest zgodny z prawem?

2. Jeżeli odpowiedź na powyższe pytanie jest twierdząca, to jakie przepisy obowiązującego prawa na to wskazują, skoro przepisy Kodeksu spółek handlowych nie pozostawiają żadnych wątpliwości, że jednoosobowa sp. z o.o. to spółka w której wszystkie udziały posiada jeden wspólnik?

3. Ile procent udziałów musi posiadać drugi wspólnik spółki z o.o., aby ZUS nie uznawał jej za jednoosobową? Czy wystarczy 10% udziałów (od tego progu wspólnik mniejszościowy podlega ujawnieniu w KRS)? Jeżeli istnieją takie progi udziałów, to w jakich przepisach zostały określone?

Odpowiedź Ministerstwa: http://www.sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/interpelacja.xsp?typ=INT&nr=14659