Poseł Jakub Kulesza w obronie Azotów Puławy

Maj 24, 2018 malgorzatatylus

Poseł Jakub Kulesza w obronie Azotów Puławy

Dziś rano, tj. 16 maja 2018 r. pod siedzibą Zakładu Azoty Puławy odbyła się konferencja prasowa, na której zapowiedziałem swoją interwencję w sprawie negatywnego wpływu regulacji na rynku gazowym oraz rynku nawozów na działalność największego pracodawcy w naszym regionie. Zwróciłem się z interpelacjami, w których pytam Rząd o to, czy planowane są jakiekolwiek działania, które chroniłyby puławskie Azoty  przed rosnącymi cenami gazu i nieuczciwą zagraniczną konkurencją.

W sierpniu poprzedniego roku weszła w życie nowelizacja ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym oraz niektórych innych ustaw. W jej wyniku zaostrzone zostały zasady obrotu gazem ziemnym. Według licznych ocen ekspertów jednym z ubocznych efektów nowego prawa jest ograniczenie konkurencji (kilkanaście podmiotów zrezygnowało z ubiegania się o koncesje na obrót paliwem gazowym, w tym m.in. Grupa Azoty Zakłady Azotowe Puławy) i tym samym wzrost hurtowych cen gazu o ok. 22%. Dla firm takich jak Grupa Azoty Zakłady Azotowe Puławy oznacza to spory wzrost kosztów i spadek marży.

– Podzielając troskę o bezpieczeństwo energetyczne Polski, jednocześnie uważam, że droga do jego zapewnienia wybrana przez Rząd, w ramach której uderza się w polskie firmy takie jak Azoty Puławy, to ślepa uliczka. To działanie, które nie przyniesie spodziewanych efektów, a jedynie szkody, parafrazując znane powiedzenie: na złość Rosji odmrozimy sobie uszy.

W związku z tym korzystając z narzędzi poselskich w postaci możliwości złożenia interpelacji postanowiłem zapytać Ministra Energii o to, czy Ministerstwo dokonało kompleksowej oceny wprowadzonych regulacji, w szczególności ich wpływu na takie firmy jak Zakłady Azotowe, a także, czy przewiduje się jakiekolwiek działania w celu złagodzenia negatywnych skutków tej ustawy.

Problemy na rynku gazu to nie jedyna bolączka Azotów. Jeszcze większym problemem jest obecnie nieuczciwa konkurencja ze strony głównie rosyjskich producentów nawozów. – Rosyjskie firmy konkurują z polskimi wykorzystując przewagę wynikającą z dostępu do taniego surowca oraz braku obowiązku spełnienia unijnych regulacji środowiskowych czy pracowniczych. Zarówno z perspektywy polskiej, jak i europejskiej niezbędne jest wypracowanie rozwiązań prawnych, celnych i faktycznych które pozwoliłyby efektywnie zmierzyć się z tym problemem, zapewniając uczciwą konkurencję na rynku i zabezpieczyć rynek żywności przed uzależnieniem od branży nawozowej spoza UE.

ApelujĘ do Ministra Finansów o podjęcie działań polegających na wprowadzeniu ułatwień dla polskich producentów nawozów, a także uszczelnienie procedur kontroli przywozu nawozów zza naszej wschodniej granicy.

 – Azoty to największy pracodawca w naszym regionie, nie możemy więc pozwolić na to, by przez błędy i zaniedbania Rządu musiał on zmagać się z coraz większymi przeciwnościami, dlatego korzystając z narzędzi, które mam jako poseł, staram się wywrzeć presję na tych, którzy podejmują kluczowe z punktu widzenia Azotów decyzje.